Tyle ostatnio mówi się o tolerancji. Niestety dosyć często Polacy reagują złością, agresją i brakiem akceptacji na to co jest inne od rzeczy znanych i takich, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić. Ludzie po prostu nie są tolerancyjni. Nie rozumieją, że każdy człowiek jest inny. Inaczej się ubiera, inaczej zachowuje, słucha innej muzyki. Ludzie często nie tolerują osób słuchających na przykład muzyki metalowej. Nie rozumieją fascynacji tego rodzaju muzyką. Ponieważ gdzieś coś kiedyś usłyszeli o metalu, sektach i satanizmie, wiążą z tym wszystkim osoby, które słuchają innej muzyki. Robią to, choć jest to nieprawda. Przekonywanie ich raczej nie ma sensu. Szkoda na to naszego czasu (naszego tzn. osób, które słuchają na przykład muzyki metalowej). Jedno co można poradzić, to może to, aby nie obnosić się ze swoimi zainteresowaniami. Wtedy możemy święty spokój. Może osoby słuchające np. disco polo trochę boją się metalowców. Nawet jeśli wiedzą, że metale nie odprawiają rytualnych obrzędów w stylu czarnej mszy, to jednak metale są dla niech nowym zjawiskiem, do którego nie wiedzą jak podejść. I z tej niewiedzy rodzi się lęk. Z lęku zaś agresja, złość i obgadywanie. Ludzie mają problemy z zaakceptowaniem wizerunku na przykład dziewczyny – metalowca. Czasami koledzy, znajomi bywa, że wstydzą się ubranej na czarno dziewczyny. Często nawet chłopak, nie chce być chłopakiem satanistki (jak często mogą nazywać cię pseudo – koledzy. Różne są sposoby na pokonanie takiego zachowania. Albo nie przejmować się i dalej ubierać się tak jak nam się to podoba, albo postarać się od czasu do czasu włożyć coś bardziej dziewczęcego niż skórzana kurtka i czarne dżinsy. Zwłaszcza wtedy gdy wychodzimy na imprezę z przyjaciółmi. Nie musi być to sukienka w kwiatki, ale może jednak coś mniej metalowego. Na koniec jednak muszę stwierdzić, że to czy muzyka jest taka czy inna, nie świadczy o charakterze człowieka.
Podobieństwo: